Najlepszą reklamą medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej nie są dziś billboardy, influencerzy ani nawet pierwsze miejsca w Google. Paradoksalnie jest nią sztuczna inteligencja.
Nie dlatego, że poleca kliniki. Nie dlatego, że generuje treści marketingowe. I nawet nie dlatego, że cytuje lekarzy w odpowiedziach.
Najskuteczniejszą reklamę robi wtedy, gdy bierze nasze zdjęcie i tworzy jego „lepszą wersję”.
