Skutki uboczne botoksu

Posted on
Powikłania po botoksie
Toksyna botulinowa to popularny preparat stosowany między innymi do wygładzania zmarszczek.
W rękach specjalisty jest bezpieczny i skuteczny. Nie powoduje nawet uczuleń.
Jednak, jak wszystkie zabiegi medycyny estetycznej, botoks także jest obarczony ryzykiem zaistnienia możliwych skutków ubocznych lub powikłań. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy zabieg wykonuje osoba nie doświadczona.

Co może się stać?

Najbardziej widocznym, choć niezbyt częstym powikłaniem błędnego podania toksyny jest „opadanie powieki” lub „opadanie brwi”. Zbyt duża ilość botoksu może spowodować całkowite unieruchomienie mięśni i tzw. „efekt maski”, lub problemy z mimiką. W ekstremalnych sytuacjach może dojść do problemów z mówieniem, przyjmowaniem pokarmów, problemów z widzeniem (zaburzenia widzenia).

Do opisywanych skutków ubocznych należą także:

– bóle głowy

– nudności

– bóle twarzy

– objawy przypominające grypę

Co robić w przypadku powikłań?

Nic. Toksyna botulinowa działa przez określony czas. Po nim mięśnie wracają do poprzedniej aktywności. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest przeczekanie, aż toksyna przestanie działać, jednak może to trwać nawet do 6 miesięcy.

W szczególnych przypadkach, gdy mamy do czynienia z efektem „opadania powieki lub brwi”, można spróbować ponownie podać botoks w miejsca, które spowodują delikatne uniesienie tych partii. Jednak jest to rozwiązanie ryzykowne, obarczone niepowodzeniem.

Jak uniknąć powikłań po botoksie?

Nie decydować się na zabieg wykonany przez osobę niedoświadczoną, a zwłaszcza przez nie-lekarza. Z wszelkiego rodzaju zabiegów medycyny estetycznej należy należy korzystać w renomowanych klinikach i u specjalistów medycyny estetycznej.

Pamiętajmy jednak, że nie każdy ból głowy, nudności itp. od razu oznaczają powikłania po podaniu toksyny botulinowej, mogą to być objawy np. „odejścia stresu” spowodowanego „wbijaniem igły” i ogólnie zabiegu medycznego lub objawy zupełnie nie związane z przebytym zabiegiem.

P.S. Do wszelkich promocji także podchodźcie z rozsądkiem 😉

0 Comments

Leave a comment

Your email address will not be published.