Zabiegi „dwa w jednym”

Lubimy ładnie wyglądać. Lubimy także wyglądać naturalnie. Coraz częściej wybierając dla siebie zabiegi, farbowanie włosów, czy pielęgnację paznokci, staramy się, aby efekt był jak najbardziej zbliżony do naturalnego. Ten sam trend pojawia się w chirurgii plastycznej. Coraz popularniejsze stają się zabiegi naturalne i mało inwazyjne. Są też takie, które śmiało moglibyśmy nazwać „dwa w jednym”.

Podczas zabiegu odsysania zbędnej tkanki tłuszczowej (liposukcji) pobrany materiał możemy wykorzystać do poprawienia wyglądu ust, policzków, pozbycia się cieni pod oczami, a nawet powiększenia piersi.

Zabiegi z użyciem własnej tkanki tłuszczowej należą do mało inwazyjnych i nie pozostawiają po sobie takich śladów, jak w przypadku tradycyjnych operacji.

Jeżeli chodzi o powiększanie piersi własnym tłuszczem, raczej nie polecam ze względu na dużą wchłanialność podanego tłuszczu. a co za tym idzie, niewidoczny właściwie efekt. W kwestii wypełniania ust, poprawy konturu twarzy, czy pozbycia się cieni pod oczami, jest to jednak opcja godna przemyślenia.

Zabiegi z użyciem własnego tłuszczu nie zawsze muszą iść w parze z liposukcją. Możliwe jest pobranie tkanki tłuszczowej wyłącznie w celu uzupełnienia miejsc, w którym widzimy jej ubytek. Wówczas pobierana jest z takich miejsc, w których występuje w nadmiarze, np. wewnętrznej strony ud lub z brzucha.

Zabieg przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym i z reguły nie wymaga hospitalizacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here