Zabieg Kopciuszka

Wszyscy doskonale znamy bajkę o Kopciuszku. Małe dziewczynki marzą o podobnej przygodzie: niesamowita metamorfoza, piękna suknia, bal,przystojny książę i pasujący na nóżkę zgrabny bucik. Będąc małą dziewczynką też tak chciałam. W dorosłym życiu naszła mnie jednak pewna refleksja: dziewczyna zwyczajnie miała szczęście będąc w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze. Była też szczęśliwą posiadaczką małych stóp (choć w bajce właściwie nie napisano, czy książę nie szukał przypadkiem posiadaczki numeru 44), zatem: nie „małych”, a „odpowiednich” stóp.

Niektóre modele butów pięknie prezentują się wyłącznie w małym rozmiarze, inaczej zaczynają przypominać buty klauna lub kajaki 😉 Stopy potrafią więc przysporzyć kompleksów!

W wyjątkowo trudnych przypadkach możemy liczyć na pomoc chirurga, także plastycznego. Możemy skorzystać z tzw. „Zabiegów Kopciuszka”, czyli operacji takich, jak: zwężenie stopy, zmodyfikowanie jej kształtu, wyszczuplenie kostki, zmiana rozmiaru palców u stóp.

Typowo estetycznym zabiegiem jest liposukcja kostki, która pozwala na odpowiednie jej wymodelowanie i nadanie jej smukłego kształtu. Odessany tłuszcz można przy okazji wstrzyknąć w podeszwę stopy, aby chodzenie w butach na wysokim obcasie było mniej męczące. Alternatywą dla własnego tłuszczu może też być kwas hialuronowy. Po takim zabiegu cały dzień w butach na obcasie, a nawet przetańczenie całej nocy, będzie błahostką.

Uprzykszającą życie deformacją stopy mogą być halluksy. Możemy się ich pozbyć przy pomocy skalpela. Tego rodzaju operacje mają swoje uzasadnienie medyczne ze względów zdrowotnych.

Natomiast (możliwe chirurgicznie) modelowanie stopy w taki sposób, aby pasowała do konkretnego, np. szpiczastego obuwia, uważam za przesadę. Teoretycznie możliwe jest skrócenie lub wydłużenie każdego palca u stopy, jednak radziłabym podejść do tego z rozsądkiem, i operację wykonywać wyłącznie z powodów medycznych, a nie estetycznych. Nieproporcjonalnie długi w stosunku do pozostałych drugi palec u stóp jednakże to zoperować. Powoduje dyskomfort w noszeniu obuwia, a długotrwały ucisk może być przyczyną deformacji zwanej „palcem młoteczkowym”.

Kolejnym, kwalifikującym się do chirurgicznej interwencji schorzeniem jest brachymetatarsia, czyli wynikające z zaburzenia wzrostu kości wrodzone skrócenie kości śródstopia. Mówiąc bardziej przystępnie, na pewnym etapie palce przestają rosnąć. Jest możliwość ich chirurgicznego wydłużenia. Metody te są bolesne i wymagające dłuższej rekonwalescencji, jednak efekty warte cierpienia.

„Zabiegi Kopciuszka” są bolesne i trudne. Każdy błąd może sporo kosztować. Warto więc zastanowić się, na ile operacja jest dla nas koniecznością i medycznym wskazaniem, a na ile czystą estetyką lub fanaberią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here