Ślina – naturalne lekarstwo

lizanie, leczenie śliną, opiorfiona

Komu z Was, gdy ugryzł Was jakiś owad lub gdy się lekko zraniliście, mama lub babcia radziły, aby poślinić to miejsce? …

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego?

To nie tylko „takie tam rady starszych”, ślina jest naturalnym lekarstwem 😉

 W ciągu doby nasz organizm jest w stanie wyprodukować 1,5 litra śliny!

Ślina swoim składzie zawiera opiorfionę – substancję o działaniu znieczulającym.

Ciekawostką jest zresztą to, że opiorfiona jest znacznie silniejsza niż powszechnie znana morfina.

Substancja ta łagodzi ból, gdy np. doznamy urazu w jamie ustnej.

Podobnie „znieczuli” gdy poślinimy ugryzione miejsce.

 Morfina może być stosowana jako odurzający narkotyk, a jak jest w przypadku opiorfiony?

Spokojnie, nic nam nie grozi.

Stężenie tej substancji w ślinie jest na tyle niskie, że nigdy nie poczujemy się nią odurzeni 😉

 

 

Skąd pochodzi egzogenny kwas hialuronowy?

Cofając się do początków stosowania kwasu hialuronowego w medycynie mówimy o jego pochodzeniu allogenicznym. Stosowany w pierwszych operacjach okulistycznych kwas był izolowany z pępowiny płodu.

Domowe sposoby na ładny biust – ćwiczenia

Nasze piersi też lubią… ćwiczenia 😉
Mam wrażenie, że często o tym zapominamy. Trenujemy całe ciało, ale nie biust – a to błąd.

Wieloetapowa pielęgnacja skóry – czy na pewno dla wszystkich?

Pewnie Was zdziwię, ale doszłam do wniosku, że nie jest dobrze, gdy mamy zbyt dużo czasu na pielęgnację urody. Dlaczego? Ponieważ mamy zdolność do przesadzania, a nadmierna pielęgnacja skóry może być równie szkodliwa jak jej całkowity brak. Ulegamy modzie i niekoniecznie właściwym autorytetom w mediach społecznościowych, i uzbrojeni w solidną, internetową dawkę wiedzy, zaczynamy tzw. „wieloetapową pielęgnację skóry”. A to może być dużym błędem.

Zima contra kwas hialuronowy, kremy nawilżające, szkła kontaktowe

kremy nawilżające zimą

Na temat tego, co można, a czego nie powinno się nosić lub stosować zimą, powstało wiele mitów. Podobno kwas hialuronowy w ustach, krem nawilżający na twarzy i soczewki kontaktowe podczas noszenia na mrozie mogą zamarznąć…

Ile preparatu podać?

Powiększanie ust i zabiegi wolumetryczne – do nich najczęściej używamy kwasu hialuronowego. To bezpieczny preparat o przewidywalnym działaniu, ale przed jego użyciem często zastanawiamy się, jaką ilość kwasu powinnyśmy zużyć, aby uzyskać wymarzony efekt.
Lekarz – oczywiście – pomoże w podjęciu decyzji, ale warto pamiętać że do każdego zabiegu konieczna jest odpowiednia ilość preparatu. „Odpowiednia”, to słowo-klucz. Należy przez to rozumieć, że ilość preparatu powinna być każdorazowo dobierana indywidualnie dla konkretnego pacjenta. Zbyt mała ilość podanego preparatu nie pozwoli osiągnąć wymarzonego efektu estetycznego, a dość często okazuje się (jak w przypadku np. modelowania linii żuchwy jednym mililitrem preparatu) że efektu w ogóle nie ma…

Analogicznie sytuacja wygląda, gdy w konkretną okolicę podamy zbyt dużą ilość preparatu. Wówczas możemy mieć do czynienia z dość karykaturalnym efektem estetycznym lub wręcz z powikłaniem; dość częstym błędem był tzw. „efekt przepchanej doliny łez” wynikający w głównej mierze ze zbyt dużej ilości jednorazowo podanego preparatu w tej delikatnej i wymagającej okolicy.

Ilustracja do tego artykułu jest orientacyjną możliwą do podania ilością preparatu na daną okolicę. Należy jednak pamiętać, że ilość preparatu każdorazowo i bez wyjątku dobiera się do indywidualnych potrzeb pacjenta.

dr Marek Rodzeń o pozytywnym działaniu kannabinoidów (np. oleju CBD)

Słysząc o kannabinoidach (cannabinoidach) najczęściej kojarzymy je z uzależniającymi substancjami THC, które znaleźć można np. w marihuanie. Niesłusznie. Kannabinoidem są także substancje CBD, które coraz częściej znajdujemy w kosmetykach odżywiających i regenerujących skórę, oraz w postaci oleju do codziennego spożywania. O tym, jak działa na nas olej CBD i inne substancje z dodatkiem tego kannabinoidu, a także o tym, że CBD stosowany jest do leczenia onkologicznego opowiada specjalista chirurgii onkologicznej i specjalista chirurgii ogólnej, dr n. med. Marek Rodzeń.

Powikłania po botoksie

Botoks

Czy po botoksie może utrzymywać się ból głowy, nawet jeżeli od zabiegu minęły już np. dwa tygodnie?

 Tak. Ból głowy po iniekcji toksyny botulinowej jest wymieniany jako jedno z możliwych powikłań po zabiegu. Trwa najcześciej do kilku tygodni i samoistnie ustępuje.

W literaturze medycznej opisano przypadki kliniczne w których taki ból utrzymywał się do czterech tygodni. Charakterystyczną jego cechą jest słaba reakcja na leki przeciwbólowe.

Jednak pocieszające jest to, że powikłanie to ma charakter przejściowy.

 

Warto jednak skonsultować się z lekarzem, który wykonywał zabieg ponieważ takie objawy bólowe może również dawać drobny krwiak uciskający gałąź nerwową